W Warszawie oraz na terenie powiatu piaseczyńskiego prowadzono śledztwo dotyczące oszusta wykorzystującego system przesyłek do przestępstw finansowych. Mężczyzna zamawiał wartościowy sprzęt elektroniczny, w tym telefony komórkowe, korzystając z fałszywych danych na popularnej platformie handlowej. Po otrzymaniu towaru zgłaszał jego zwrot, jednak odsyłał paczkę z bezwartościowym przedmiotem, zatrzymując pierwotnie zamówiony produkt. Automatyczny system platformy dokonywał zwrotu pieniędzy, co umożliwiało mu oszukiwanie sprzedawców.

Metody działania oszusta

Aby uniknąć identyfikacji, sprawca przyjął różnorodne środki ostrożności. Nosząc ciemne ubrania, kaptur, kominiarkę i rękawiczki, unikał rozpoznania przez kamery monitoringu. Dodatkowo, przesłaniał się parasolem, co jednak nie wystarczyło do uniknięcia aresztowania. Policjanci, śledząc jego działania, ustalili datę i miejsce kolejnej próby oszustwa. Objęli obserwacją automat paczkowy, gdzie mężczyzna miał dokonać zwrotu. Po jego pojawieniu się na miejscu i wykonaniu podejrzanych czynności, został natychmiast zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Przeszukanie i dowody przestępstwa

Podczas przeszukania oskarżonego, jego pojazdu oraz miejsca zamieszkania, policjanci odkryli szereg przedmiotów związanych z działalnością przestępczą. Znaleziono telefony komórkowe, etykiety przesyłek, kody odbioru, drukarkę do etykiet, a także wiele starterów kart SIM. Wśród zabezpieczonych rzeczy znalazły się również gotówka oraz przedmioty służące do maskowania tożsamości. Odkryto także dokument tożsamości wystawiony na inną osobę, zgłoszony jako utracony. Wszystkie te dowody wskazują, że oszustwa trwały od końca czerwca do połowy września 2026 roku, a mężczyzna przeprowadził co najmniej 30 transakcji, powodując straty wynoszące co najmniej 8 tysięcy złotych.

Konsekwencje prawne i dalsze działania

Oszust działał w warunkach recydywy, co dodatkowo obciąża jego sytuację prawną. 30-latek został oskarżony o oszustwo oraz ukrywanie dokumentu, którym nie miał prawa dysponować. Prokurator zdecydował o zastosowaniu dozoru Policji jako środka zapobiegawczego. Zgodnie z prawem, za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności, a działanie w warunkach recydywy może prowadzić do surowszego wyroku. Całość postępowania nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów, która kontynuuje śledztwo w tej sprawie.

Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów