Na warszawskim Mokotowie miała miejsce interwencja policyjna, która zakończyła się zatrzymaniem. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia dotyczącego awantury w jednym z mieszkań. Osoba zgłaszająca poinformowała służby, że jej znajomy zachowuje się agresywnie. Policjanci szybko przybyli na miejsce i zastali tam trzy osoby, między którymi doszło do słownej sprzeczki, która ostatecznie została zażegnana.
Odkrycie podejrzanej substancji
Podczas interwencji policjanci wyczuli intensywny zapach przypominający marihuanę. Sprawdzając mężczyznę wskazanego w zgłoszeniu, odnaleźli przy nim foliowy woreczek wypełniony suszem roślinnym. 38-latek przyznał, że jest to marihuana. Substancja została zabezpieczona i poddana wstępnemu badaniu, które potwierdziło, że może to być marihuana.
Zatrzymanie i dalsze działania
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany przez funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że znajdował się pod wpływem alkoholu, z wynikiem przekraczającym promil w wydychanym powietrzu. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności, został przewieziony do komendy, gdzie umieszczono go w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Postawione zarzuty i możliwe konsekwencje
Zgromadzone dowody pozwoliły na postawienie mężczyźnie zarzutu posiadania środków odurzających, co jest zgodne z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Całe postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, która będzie dalej badała okoliczności zdarzenia.
Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów
