Podczas patrolu nocnego funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego zauważyli mężczyznę o nerwowym zachowaniu przy bankomacie. Jego częste spoglądanie na telefon wydało się podejrzane. Próby wypłacenia pieniędzy za pomocą kodu z ekranu zakończyły się niepowodzeniem, co skłoniło policjantów do interwencji. W rezultacie, 21-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany. Przy nim znaleziono 1 800 zł w gotówce oraz dwa telefony.

Mechanizm oszustwa odkryty przez policję

Zebrane dowody wskazują, że zatrzymany mężczyzna, podszywając się pod konsultanta technicznego, nakłaniał ofiary do udostępnienia kodów, które umożliwiały wypłatę gotówki z bankomatów. Policjanci przekazali zatrzymanego w ręce śledczych, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące, działając na wniosek prokuratury.

Śledztwo w sprawie grupy przestępczej

Równocześnie, Wydział do walki z Przestępczością Ekonomiczną analizował zebrane materiały, koncentrując się na osobach wypłacających pieniądze i odbierających telefony zakupione za nielegalnie zdobyte środki. Dzięki analizie monitoringu, policjanci wytypowali dwie obywatelki Ukrainy, które zostały zatrzymane na Mokotowie.

Rola zatrzymanych kobiet

Ustalono, że jedna z kobiet była odpowiedzialna za wypłaty gotówki, a także pełniła funkcję „logistyka”, odbierając i przekazując gotówkę i telefony. Druga z kobiet uczestniczyła w odbieraniu pieniędzy. Podczas przeszukania zabezpieczono gotówkę, telefony, karty SIM, karty płatnicze oraz dokumenty, które są teraz przedmiotem szczegółowej analizy.

Zarzuty i potencjalne konsekwencje prawne

Kobiety usłyszały zarzuty współudziału w oszustwach. Jednej z nich dodatkowo zarzucono ukrywanie dokumentów i karty bankomatowej. Łączne straty wynikające z oszustw wynoszą ponad 33 tysiące złotych, w tym 1 800 zł związane z zatrzymanym mężczyzną.

Skoordynowane działania policji

Zatrzymania były efektem skrupulatnej pracy policji, która połączyła informacje z interwencji, ustalenia operacyjne oraz zebrane dowody, by dokładnie przeanalizować role podejrzanych. Obecnie trwa ustalanie, czy osoby te mogły być zaangażowane w inne podobne przestępstwa. Na wniosek prokuratury, sąd zastosował wobec kobiet tymczasowy areszt na dwa miesiące. Cała trójka może stanąć przed sądem pod zarzutem oszustwa, za co grozi kara do 8 lat więzienia. Sprawa jest nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Mokotów.

Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów